Klub Kultury im. Heleny Modrzejewskiej
Helena Modjeska Art and Culture Club

 

Spotkanie z Aliną Janowską

i ministrem Bogdanem Zdrojewskim

24 kwietnia 2009


Z okazji X Festiwalu Polskich Filmów w Los Angeles, Klub miał zaszczyt gościć Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Bogdana Zdrojewskiego, który w tym roku objął patronat nad Festiwalem, legendarną aktorkę Alinę Janowską oraz pianistę jazzowego Artura Dutkiewicza. Spotkanie odbyło się w gościnnej rezydencji Heleny Kröl-Kolodziey i Stanleya Kolodziey.

Wieczór otworzył znany pianista jazzowy Artur Dutkiewicz, który zaprezentował recital improwizacji polskiej muzyki filmowej. Jest on jednym z nielicznych polskich pianistów jazzowych, którzy tworzą improwizowaną muzykę solo na fortepianie. Jego pianistyka solowa charakteryzuje się niezwykłą rozpiętością stosowanych środków – od romantycznego ciepła muzyki klasycznej przez elementy rhythm & bluesa aż po muzykę etniczną. Na naszym spotkaniu improwizował na tematy z Pianisty Polańskiego, kompozycji Kilara, między innymi poloneza z Pana Tadeusza Wajdy i innych polskich tematów filmowych.

Po zakończeniu recitalu byliśmy świadkami krótkiego wywiadu z Ministrem Zdrojewskim, który przeprowadził Prezes Klubu Andrzej Maleski. Minister Zdrojewski, który niczym latający Holender przenosi się z miejsca na miejsce, często z jednego końca świata na drugi, dokonał ciekawych obserwacji na temat zainteresowania polską kulturą poza krajem: „Polska kultura jest doceniana w bardzo wielu krajach, jest również ważnym materiałem eksportowym - muzycy, muzyka, filmowcy, filmy, artyści...”. Minister Zdrojewski zaznaczył jak ważną rolę w promowaniu polskiej kultury pełnią imprezy zagraniczne (jedną z nich jest festiwal filmowy w Los Angeles) oraz bliska współpraca i wymiany kulturalne z przyjaciółmi kultury polskiej na całym świecie. Stwierdził : „Mamy wiele do zaoferowania światowej kulturze i rząd polski to bogactwo naszego dziedzictwa narodowego bardzo dobrze rozumie”.

Zapytany o doświadczenia w pracy w trakcie piastowania stanowiska Prezydenta Wrocławia Pan Minister przytoczył niezwykle żywe historie z okresu powodzi, która była dla całego miasta, a także dla niego osobiście prawdziwym sprawdzianem w wyjątkowo trudnej sytuacji. Mówił również o roli kultury w dobie kryzysu i o tym jak często musi się upominać i walczyć o dodatkowe fundusze na sponsorowanie wielu polskich wydarzeń kulturalnych w kraju i zagranicą.

Nasz honorowy gość, legendarna aktorka i artystka kabaretowa, Pani Alina Janowska, zdradziła nam, że do przyjazdu do Los Angeles namówiła ją Danuta Szaflarska, którą gościliśmy w ubiegłym roku w naszym klubie podczas Festiwalu Polskich Filmów. Opowiadanie o swojej karierze scenicznej zaczęła od lat wojny, od pierwszych doświadczeń muzycznych i od filmu Zakazane piosenki, w którym zagrała obok Danuty Szaflarskiej.

Równie ciekawe były jej wspomnienia ze spotkania podczas pogrzebu Gałczyńskiego z Julianem Tuwimem, który wkrótce potem został jej pierwszym dyrektorem kiedy zaangażował ją do Teatru Nowego w Warszawie.

Słuchacze zadawali Pani Alinie dodatkowe pytania, prosili o śpiewanie ulubionych piosenek, witali śmiechem jej żarty i z uwagą słuchali niezliczonych anegdot. Przez wiele lat występowała przecież u boku takich sław estrady jak Ludwik Sempoliński, Adolf Dymsza, Kazimierz Rudzki i Edward Dziewoński.

Pani Alina, która jest sama w sobie kopalnią wspomnień, przywiozła ze sobą dodatkowe skarby – całą teczkę oryginalnych rękopisów napisanych dla niej przez wielu najwybitniejszych muzyków i poetów estrady. Poświęciła chwilę na wspomnienie o niezrównanej poetce Agnieszce Osieckiej i jej piosence sobie dedykowanej. Nie zapomniała o Wojciechu Młynarskim, który też specjalnie dla niej pisał piosenki. Z wielką werwą zaśpiewała przy akompaniamencie Artura Dutkiewicza kilka niezapomnianych przebojów estradowych. Spotkanie z nią miało charakter przyjęcia w domowym saloniku, gdzie był i czas na wspomnienia młodości, i na opowieści o wnukach, o ich talentach muzycznych i nie tylko. Szkoda, że zabrakło czasu, aby głębiej do owej tajemniczej teczki z rękopisami piosenek zajrzeć i poszperać... To były wspaniałe perełki!

Długo po zakończeniu części oficjalnej Alina Janowska kontynuowała swoje wspomnienia i anegdoty sceniczne podpisując książkę „Jam jest Alina czyli Janowska Story”. Dochód ze sprzedaży tej książki będzie przekazany na Fundację Charytatywną „Gniazdo”.

Elżbieta Kańska