Klub Kultury im. Heleny Modrzejewskiej
Helena Modjeska Art and Culture Club

 

Spotkanie z twórcami filmu „Katyń”

23 luty, 2008

Samo nazwisko Andrzeja Wajdy jest wystarczającym magnesem zdolnym przyciągnąć na spotkanie tłumy Polaków. W dodatku tym razem tematem spotkania był najnowszy film Mistrza „Katyń”, wywołujący natychmiast w każdym silne emocje. Nic też dziwnego, że w przeddzień uroczystości wręczenia Oskarów salon państwa Heleny i Stanley’a Kołodziey szczelnie wypełnili członkowie Klubu i zaproszeni goście.

Niestety sam reżyser nie przybył na spotkanie ze względów zdrowotnych, natomiast pozostali twórcy filmu dopisali znakomicie. Rozmowy z nimi prowadzone przez Andrzeja Maleskiego były zarówno ciekawe jak i wielce informujące.

Wieczór rozpoczął wiersz Zbigniewa Herberta „Guziki. Pamięci kapitana Edwarda Herberta” w nagraniu dźwiękowym przygotowanym przez Ewę i Jacka Świdrów. Wiersz ten poruszył wyobraźnię Wajdy i był dla niego inspiracją do nakreślenia kształtu filmu o Katyniu. W Katyniu zginął ojciec Herberta podobnie jak ojciec Andrzeja Wajdy.

Producent filmu Michał Kwieciński mówił o trudnościach z jakimi borykał się Andrzej Wajda zanim film został zrealizowany. Wajda przez wiele lat przymierzał się do tego tematu i dopiero po wielu latach w wolnej Polsce stało się to możliwe. Przede wszystkim trudno było o scenariusz. Najpierw miał to być scenariusz pisany przez Andrzeja Wajdę z Włodzimierzem Odojewskim, autorem opisu zbrodni katyńskiej w powieści „Zasypie wszystko, zawieje”. Projekt ten nie doczekał się realizacji. Później Andrzej Wajda nakłonił Andrzeja Mularczyka do napisania książki „Post mortem. Opowieść katyńska”, która stała się przyczynkiem do filmu o Katyniu, a została wydana przed jego premierą. Scenariusz na podstawie powieści Mularczyka napisali Andrzej Wajda, Władysław Pasikowski i Przemysław Nowakowski. Andrzej Wajda w jednym z wywiadów stwierdził, że chciał zbrodnię w Katyniu pokazać światu poprzez cierpienie indywidualne, które wywołuje większy ból niż historyczne dowody. Powstał film kameralny, pokazujący losy trzech kobiet zmuszonych do konfrontacji z tragedią wymordowania swoich najbliższych.

Maciej Karpiński, wicedyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, mówił na spotkaniu o podstawowym przesłaniu tego filmu, którym jest przedstawienie ogromu zbrodni w Katyniu, gdzie zginęło 22 tysiące polskich oficerów. „Katyń to zbrodnia na narodzie, pozbawienie go najlepszych synów, którzy według Stalina i Berii byli niereformowalni. Katyń to jest opowieść o zbrodni, o której nikt miał się nigdy nie dowiedzieć”. Katyńska zbrodnia została wykorzystana do celów propagandowych przez Niemców, przez Rosjan, i jest wykorzystywana do dziś. Nawet obecnie temat katyński jest niewygodny dla polityków zachodnich starających się uniknąć drażnienia „niedźwiedzia”.

Sam Andrzej Wajda twierdził w wywiadach, że jest to film o stalinowskiej zbrodni Politbiura; to nie oskarżenie narodu dokonującego zbrodni przeciwko narodowi. „Katyń” to również film o powojennych latach i kształtowaniu się Polski Ludowej. „Katyń” podejmuje temat bohaterstwa, nawiązuje do polskiej szkoly filmowej, wywołuje podobnie żywe dyskusje jak filmy z tamtych lat.

Agnieszka Odorowicz, dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, zapytana o światową premierę filmu „Katyń” na Festiwalu w Berlinie, odpowiedziała, że film Wajdy był pokazywany poza konkursem i uzyskał nagrodę specjalną -- Złotego Niedźwiedzia. Zapytana o planowane pokazy filmu w Rosji, Agnieszka Odorowicz ujawniła, że zorganizowane zostaną aż trzy pokazy: oficjalny, pokaz dla dysydentów oraz pokaz dla artystów.

Ciekawe były również wypowiedzi aktorów biorących udział w filmie: Artura Żmijewskiego, Pawła Małaszyńskiego, Magdaleny Cieleckiej i Andrzeja Chyry. Andrzej Chyra mówił o roli Jerzego – oficera, który uratował się i wrócił do kraju z Armią Ludową. Nie ominęła go powojenna rozterka: czy stanąć po stronie mordowanych, czy morderców. Magdalena Cielecka, filmowa Agnieszka, mówiła o swojej roli jako wątku znanym z „Antygony”. Agnieszka w filmie Wajdy podobnie jak Antygona próbowała pochować brata, ofiarę zbrodni w Katyniu, wbrew zakazowi władzy ludowej. Antoni Pawlicki obsadzony został w roli Tadeusza, studenta ASP. Jego rola przypomina w pewnym stopniu życiorys samego Wajdy, a również los Maćka Chełmickiego z „Popiołu i diamentu”. Po raz kolejny Wajda polemizuje z naszym charakterem narodowym i pyta czy warto być bohaterem ?

Jak wiadomo film Wajdy ostatecznie nie otrzymał „Oskara”, jednakże sama nominacja do tej prestiżowej nagrody zapewniła spełnienie głównego zamiaru twórcy: ukazania światu tragedii katyńskiej i olbrzymich strat, które tak ciężko zaważyły na przyszłych losach Polski.

Krystyna Kuszta
(na podstawie materiałów Andrzeja Maleskiego)