Klub Kultury im. Heleny Modrzejewskiej
Helena Modjeska Art and Culture Club

 

Spotkanie z malarzem, rzeźbiarzem i grafikiem
Witoldem Kaczanowskim

4 grudnia 2004

W tajemnice sztuki malarskiej wprowadzal nas 4- go grudnia 2004 roku Witold Kaczanowski, swiatowej slawy malarz, rzezbiarz i grafik. Tym razem goscinnego dachu Klubowi Modrzejewskiej uzyczyli Konsul Generalny RP Pani Krystyna Tokarska- Biernacik wraz z malzonkiem Panem Januszem Biernacik. Spotkanie poprowadzil ze swada i humorem profesor Leonard Konopielski.

Wyslany w 1964 roku do Paryza przez Ministerstwo Kultury, Kaczanowski przemycil rekopisy dysydenckich polskich i radzieckich pisarzy, za co otrzymal od amerykanskiego kongresu nagrode i co jednoczesnie zamknelo mu na wiele lat droge do kraju. Przez dluzszy czas mieszkal i pracowal we Francji, w ktorej spotykal znanych francuskich intelektualistow i artystow. Byl jednym z tych szczesliwcow, ktoremu dane bylo nie tylko poznac wielkiego Picassa, ale rowniez z nim malowac. Pamiatka po tej niezwyklej znajomosci jest portret Kaczanowskiego namalowany przez samego Picassa. Od 1968 roku artysta zyje na amerykanskim kontynencie.

W wedrowke po kolejnych okresach swojej tworczosci malarz zabral nas ciekawie je objasniajac i zadajac przy okazji wazne pytanie: "Co jest sztuka, a co nia nie jest?" Czlowiek, wedlug Witolda Kaczanowskiego, dazy do harmonii we wszystkich dziedzinach swego zycia, takze w sztuce. Teskni za osiagnieciem idealnej harmonii. W sztuce malarskiej, tlumaczyl zaciekawionej publice pan Kaczanowski, artysta powinien starac sie odwracac od literackiej uwagi, bowiem specyfika tej sztuki polega na czym innym niz zilustrowanie rzeczywitosci. Literatura w malarstwie jest czynnikiem drugorzednym, co dla widza, odbiorcy uksztaltowanego przez XIX wieczna estetyke moze byc pewnym zaskoczeniem. Wielka sztuka zadaje pytania. O sens, o milosc, samotnosc i jeszcze kilka innych nierozerwalnie zwiazanych z naszym ludzkim bytowaniem. I takie tez pytania zadawal i zadaje na swych plotnach, rzezbach, litografiach- Witold Kaczanowski. Odpowiedzi na nie probuje udzielac poszukujac kolejnych technik, kolorow, tematow. Przechodzi od plocien zapelnionych ludzikami rodem z bajki, przypowiesci ludowych, po abstrakcje- piramidy, linie i dziury. Od palety i farb, aluminium, po eksperymenty pirotechniczne.

Tym, ktorzy chcieliby prace artysty raz jeszcze obejrzec oraz tym, ktorzy na spotkanie przybyc nie mogli- polecam wizyte na stronie internetowej Witolda Kaczanowskiego: www.witoldk.com Sama z przyjemnoscia powrocilam w swiat sztuki naszego niedawnego goscia klubowego, a na scianie powiesilam zakupione na spotkaniu kopie obrazow. Na ktore czesto zerkam zadajac sobie jednoczesnie odwieczne pytanie : "Co jest po drugiej stronie lustra...?"

O czym w malarskim nastroju donosze,

Dorota Czajka-Olszewska