Klub Kultury im. Heleny Modrzejewskiej
Helena Modjeska Art and Culture Club

 

"Baby w Reformach "
Spotkanie z Elżbietą Jodłowską

3 kwietnia 2004

Elzbiete Jodlowska znamy i podziwiamy od jej pierwszych wystepow w warszawskim Klubie Studenckim "Stodola" poprzez pelna sukcesow kariere w filmie, radiu i telewizji. Przez wiele lat mieszkala w Los Angeles i nieraz mielismy okazje goscic ja w naszym klubie. Gdy tylko dowiedzielismy sie , ze pojawila sie w Los Angeles, natychmiast zaprosilismy ja do udzialu w wieczorze klubowym. Tym razem zaprezentowala program "Baby w Reformach". W Warszawie pani Elzbieta wystepuje z kolezankami aktorkami (stad tytul). W deszczowa kwietniowa sobote, w wypelnionym po brzegi salonie panstwa Lehmanow wystapila sama, nie liczac udzialu dwoch czlonkow klubu plci meskiej, ktorych wciagnela do wspolnej zabawy wykonujac piosenki "Panie Karolku" i "Romans zaslyszany w barze mlecznym". Elzbieta Jodlowska obdarzona ogromnym talentem, wdziekiem, temperamentem i poczuciem humoru, porwala publicznosc od pierwszych taktow pierwszej piosenki. A piosenki byly stare i nowe. Te znane od wielu lat wykonywane byly z przymruzeniem oka (swietna "Jasiu"-"Johnny" z repertuaru Marleny Dietrich). Nowe, mniej nam znane, zaprezentowala rownie brawurowo. Najcieplej przyjmowane byly utwory z tekstami Macieja Zembatego, znakomitego polskiego tworcy tekstow czarnego humoru. Zreszta wszystkie utwory odbierano bardzo dobrze, na przyklad autoironiczny "Striptease" lub konczaca wystep "Wiazanke piosenek na kazda okazje". Najwieksze brawa otrzymala pani Elzbieta za zapowiedz - obietnice, ze w przyszlym sezonie przyjedzie znow do Los Angeles i w dodatku w towarzystwie drugiej doskonalej i lubianej spiewajacej aktorki, Krystyny Sienkiewicz. Reakcja ta byla najlepszym dowodem, ze wystep bardzo sie podobal.

Spotkanie klubowe zakonczylo sie przyjemnym akcentem. Po spektaklu przedstawiciel Rady Miejskiej Miasta Pasadena wreczyl gospodyni wieczoru, pani Monice Lehman prestizowa nagrode "Models of Unity". Pani Monika, wykladowca w Pasadena Center of Art and Design, w 2001 roku zwrocila sie z zaproszeniem skierowanym do artystow na calym swiecie o wykonanie malego gobelinu upamietniajacego tragiczne wydarzenia z 11 wrzesnia. Na apel jej odpowiedzialo ponad stu artystow z dwudziestu krajow. Nadeslane prace pani Monika przyszyla do czarnej tkaniny tworzac jedna calosc, bedaca holdem dla ofiar, symbolem pamieci, jednosci i nadziei na pokoj na swiecie. Gobelin bezustannie wedruje po wystawach wszedzie budzac wzruszenie widzow. Serdecznie gratulujemy pani Monice.

Sekretarz Klubu

Krystyna Kuszta