Klub Kultury im. Heleny Modrzejewskiej
Helena Modjeska Art and Culture Club

 

Koncert Świąteczny

10 stycznia 2004

Na poczatku stycznia licznie zgromadzeni czlonkowie klubu i ich goscie spotkali sie w pieknie, odswietnie udekorowanej rezydencji panstwa Heleny i Stanley’a Kolodziej, aby posluchac dwoch znakomitych polskich muzykow zamieszkalych w Kalifornii: Wojciecha Kocyana i Jakuba Omsky’ego. Wystapili oni w programie o tematyce swiatecznej. Stesknieni za wyjatkowa atmosfera, jaka otacza Swieta Bozego Narodzenia w kraju, sluchalismy zachwyceni oryginalnego repertuaru w mistrzowskim wykonaniu obu artystow. Oprocz kompozycji Fryderyka Chopina – slynnego Scherza h-moll z jakze nam bliskim motywem „Lulajze Jezuniu”, poprzez walca, tak bardzo polskiego Poloneza As-dur, byly rowniez utwory moze rzadziej wykonywane, na przyklad mlodzienczy polonez Chopina na wiolonczele i fortepian oraz cykl koled Witolda Lutoslawskiego. Nasi goscie to muzycy dobrze znani publicznosci. Wojciech Kocyan, absolwent Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, laureat I-szej i Specjalnej Nagrody konkursu Fortepianowego im. Ignacego Paderewskiego uzyskal wiele innych nagrod podczas konkursow pianistycznych na swiecie. Artysta, oprocz wystepow na koncertach i bogatego kalendarza nagran studyjnych, zajmuje sie od 1999 roku praca dydaktyczna na Universytecie Loyola Marymount w Los Angeles. Jego plyta z utworami rosyjskich wirtuozow Skriabina, Rachmaninowa i Prokofiewa spotkala sie z entuzjastycznym przyjeciem krytykow i sluchaczy.

Rowniez do mlodego pokolenia muzykow nalezy wspolwykonawca koncertu, znakomity wiolonczelista, Jakub Omsky. Goscilismy go w klubie w pazdzierniku 2002 w programie muzyczno-poetyckim „Nic dwa razy...”. Juz wtedy zaskoczyl sluchaczy nie tylko ogromnym talentem, perfekcja techniczna, ale rowniez rzadko spotykanym poczuciem humoru i lekkoscia wykonania zarowna utworow klasykow, jak i wlasnych kompozycji. Brawurowe wykonanie wariacji na tematy swiateczne jego autorstwa zakonczylo ten niezwykly koncert.

Publicznosc podziekowala artystom za te prawdziwa uczte duchowa huraganowymi brawami. Bardzo dobrze sie rowniez stalo, ze wlasnie to spotkanie odbylo sie w salonie o dobrej akustyce, ze wspaniale brzmiacym instrumentem. Gospodarze wieczoru, Helena i Stanley dolozyli wszelkich staran, aby atmosfera byla prawdziwie swiateczna, a goscie czuli sie doskonale.


Sekretarz Klubu

Krystyna Kuszta