Klub Kultury im. Heleny Modrzejewskiej
Helena Modjeska Art and Culture Club

 

Bal Trzydziestolecia

9 lutego 2002

Tajemnica poliszynela jest prawdziwy powod umieszczania notatek post factum o wydarzeniach klubowych. Chodzi, prosze panstwa, o to, aby czlonkowie, ktorzy z jakichs przyczyn nie mogli w danym wydarzeniu uczestniczyc, po prostu zalowali. Nic tez dziwnego, ze notatki utrzymane sa w tonie pogodnym, a czasami sa wrecz entuzjastyczne.

Tym razem nie trzeba wyszukiwac pozytywow. Otoz bal udal sie tak, ze nawet z zimnego ekranu komputerowego powinno powiac ciepla satysfakcja. Po pierwsze, nasza impreza odbyla sie w eleganckiej sali bankietowej Lakeside Golf Club w Burbank (bardzo dziekujemy panstwu Wilkom). Po wtore, sala byla pieknie udekorowana z okazji balu przez naszych utalentowanych artystow - Krysie Okuniewska i Adama Zycha. Stylowy emblemat przypominal zebranym, ze wlasnie minelo trzydziesci lat istnienia klubu. Na scianie zaprezentowano humorystyczne portrety panujacych dotychczas wladcow: Tadeusza Bocianskiego, Zosi i Witka Czajkowskich, Edka Pilatowicza i Joli Zych.
I od akcentu rocznicowego bal sie rozpoczal. Panowie Tadeusz Bocianski i Edek Pilatowicz otworzyli wieczor zabawnymi kupletami sentymentalno-wspomnieniowymi o tym jak to drzewiej w klubie bywalo. Dobry nastroj podtrzymala Grazyna Szapolowska, honorowy gosc balu, ktora zaspiewala dwie piosenki. Po niej wystapil Piotr Andrzejewski w przebojowej interpretacji arii ze Skrzypka na Dachu.
Po doskonalej kolacji nastapily tance, przewaznie z partnerami, ktorych wybralismy wiele lat temu, a wiec zgranymi i nie nastepujacymi na palce.
Doskonaly zespol Karen Hammack zebral na koniec w pelni zasluzone brawa. Dodatkowa niespodzianka wieczoru byla obecnosc ekipy filmowej Telewizji Polonia, ktora przybyla do Los Angeles, aby nakrecic film poswiecony naszemu klubowi. Byc moze w filmie ukaza fragmenty balu. I bardzo dobrze. Ten wieczor warto upamietnic.

/ Sekretarz Klubu

 
 
cache/wst.opf.4111442.xml