Klub Kultury im. Heleny Modrzejewskiej
Helena Modjeska Art and Culture Club

 

KOLEDY POLSKIE
ze zbiorów Michała Mioduszewskiego i Oskara Kolberga
muzyka: Witold Lutosławski

30 stycznia 1999

W sobote, 30 stycznia bylismy uczestnikami unikalnego spotkania muzycznego. W pieknie udekorowanym salonie panstwa Wydzgow, na ktorych prawdziwie staropolska goscinnosc klub zawsze moze liczyc, odbyl sie wieczor koled Witolda Lutoslawskiego w wykonaniu Jolanty Tensor-sopran, Marka Szpakiewicza-wiolonczela I Jacka Rozgi-fortepian. Unikalnosc spotkania polegala na bardzo udanym dopasowaniu szeregu elementow niezbednych do zrealizowania trudnego przedsiewziecia. Inicjator wieczoru, Jacek Rozga,wykazal znakomita intuicje. Muzyka Witolda Lutoslawskiego,raczej trudna dla przecietnego sluchacza, miala wypelnic caly program. Doskonalym pomyslem bylo wybranie koled jako osnowy muzycznej. Wszystkim bliskie sa te melodie znane od najwczesniejszego dziecinstwa. Dzieki temu latwiej bylo docenic nowatorswo Lutoslawskiego i piekno jego muzyki. Powodem do dumy byl fakt, ze bylismy swiadkami wykonania oryginalnej wersji koled, prawdopodobnie po raz pierwszy od piecdziesieciu paru lat! Kolejnym elementem, ktory zlozyl sie na sukces wieczoru byla doskonala jakosc wykonania. Marek Szpakiewicz i Jacek Rozga wystepowali juz z duzym sukcesem w naszym klubie. Jacek Rozga, ktory natknal sie na wydanie angielskie Twenty Polish Christmas Carols w bibliotece muzycznej UCLA, zaprosil rowniez do wspolpracy Jolante Tensor, laureatke wielu konkursow spiewaczych i solistke polskiego choru kameralnego Schola Cantorum Gedanensis. Do niedawna spiewala ona w chorze Chicago Symphony. Oryginalnym pomyslem autora programu bylo zastapienie w czesci utworow glosu ludzkiego partia solowa na wiolonczeli w pieknym wykonaniu pana Marka. Zachwycona publicznosc domagala sie bisow. Wieczor zakonczyly wspolnie spiewane koledy.

- Sekretarz Klubu